Małe wielkie problemy

Cała rodzina jest super szczęśliwa, że Ala jest już na świecie. Jest zdrowa, silna i śliczna. Ale jest jedna osóbka, która urodzeniem Ali troszkę się zaniepokoiła. Jest nią Gabrysia...Ale od początku...
Kiedy tylko dowiedzieliśmy się o ciąży cioci Ani, zaczęliśmy Gabrysi wszystko tłumaczyć (oczywiście na Jej poziomie). Gabrysia wiedziała, że w brzuszek cioci się powiększa, bo Ala rośnie w środku. Rozmawiała z Alą i opowiadała Jej różne rzeczy. Pamiętała, że nie można naciskać brzuszka, bo Alę będzie bolało. Uczestniczyła czasem w zakupach i była strasznie podekscytowana kiedy mogła samodzielnie wybrać kolor szczotki do włosów dla Ali, czy kolor smoczka. Ale czym bliżej porodu, reakcja Gabrysi ulegała zmianie. Im więcej wszyscy rozmawiali o nowym członku rodziny i im bardziej próbowali w te rozmowy wciągać Gabrysię, tym bardziej Gabrysia się od tego wszystkiego odwracała. Doszło do tego, że zaczęła rozrabiać i zachowywać się po prostu niegrzecznie. Byliśmy tym trochę zaniepokojeni, ale po dłuższym zastanowieniu uznaliśmy, że to przecież normalna reakcja. Uwaga całej rodziny została skupiona na innej osobie, niż Gabrysia, więc takim właśnie czasem niegrzecznym zachowaniem Gabrysia chciała ją z powrotem odzyskać. Bo mimo, że na swój wiek jest bardzo mądrą i inteligentną dziewczynką, taką sytuację trudno było Jej zrozumieć.
I teraz nasza w tym głowa, żeby Jej pomóc i ułatwić wejście w nowy etap życia całej rodziny. W dniu kiedy Ala przyszła na świat, Gabrysia niechętnie chciała rozmawiać na ten temat. Nie interesowały Jej zdjęcia Ali, ani nagrane filmy. Postanowiliśmy więc sami takich rozmów nie zaczynać czy namawiać do oglądania zdjęć. Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę.
Gabrysia dość często zaczyna sama rozmawiać o swojej kuzyneczce, pyta kiedy będzie mogła Ją zobaczyć, kiedy ciocia Ania wróci z Alą do domu. Doszło do tego, że wczoraj jak oglądałyśmy razem biżuterię Gabrysi, którą dostała na pierwsze urodzinki bądź chrzciny, Gabrysia odkładała ją w jedno miejsce i mówiła, że da Ali....:) Oczywiście wytłumaczyłam Jej, że nie musi, bo to są Jej rzeczy:) Urocza jest:)
Ale największy sprawdzian odbędzie się chyba podczas bezpośredniej konfrontacji Gabrysia kontra Ala. A to już pewnie jutro. Obiecujemy zdać relację z tego wydarzanie, także do jutra.

Tu jeszcze Ala w brzuszku mamy


A tu już Alusia(tak Gabrysia na Nią mówi) na świecie.


Pozdrawiamy rodzice




Komentarze:
01.03.2009, 12:59 :: 85.89.162.102

ciocia Ania

Muszę się przyznać, że bardzo stęskniłam się za Gabrysią podczas pobytu w szpitalu i bardzo się wzruszyłam, gdy mogłam Ją przytulić po powrocie...
26.02.2009, 20:01 :: 195.66.144.34

Mama Jula

Piękne te dziewczyny:)
26.02.2009, 19:43 :: 85.89.162.102

mamamamy

Kochana PIERWSZA WNUCZKO GABRYSIU jestem dumna ze jestes taka madra dziewczynka:-)
26.02.2009, 15:44 :: 92.244.56.229

Auliya

Śliczne zdjęcie ma Gabi z Alą...aż mi się łęzka zakręciła :D
fotolog.pl :: Wróć